Zespół Szkół Alternatywnych

MEN

List Minister

Edukacji Narodowej

Allianz

Ogólne warunki

ubezpieczenia uczniów

Oferta dla szkoły

ubezpieczenia uczniów

Materiały pomocnicze

Materiały i przybory pomocnicze

na egzaminach w 2018 roku

Dostosowanie LO

Dostosowanie warunków i form

przeprowadzania egzaminu
maturalnego
w 2018 roku

Dostosowanie gimn.

Dostosowanie warunków i form

przeprowadzania egzaminu
gimnazjalnego
w 2018 roku

Instrukcja maturalna 2018

Instrukcja



maturalna 2018

Egzamin gimnazjalny

Zasady egzaminu

gimnazjalnego 2018 r.

Egzamin maturalny

Zasady egzaminu



maturalnego w 2018 r.

Porady maturalne

Poradniki



maturalne

Egzamin gimnazjalny

Zdawalność matury

Wybierz studia

Podręczniki

Listy podręczników



obowiązujących w ZSA

Sprawozdania 2017

Sprawozdania z



egzaminów 2017

Pajacyk

EFS


Szkoła przystąpiła do projektu Pracownie komputerowe dla szkół, edycja 2007.
Komputery współfinansowane są z EFS.

Ostatnie artykuły

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło



Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło

Dzień Dresa

Obrazy newsów: dres.jpg

 

 

Samorząd Szkolny przypomina, że 22 listopada w naszej szkole obchodzony będzie "Dzień Dresa". Z tej okazji wszyscy przebrani w dres (kompletny) uczniowie otrzymają "Dzień bez odpytywania" (na zasadach takich samych jak "szczęśliwy numerek"). Mamy nadzieję, że będzie wesoło, zabawnie i na luzie, a grono Dresów nie zawiedzie.

Świat Brunona Schultza

 

Obrazy newsów: schultz.jpg
Spektakl pt. "Świat Brunona Schulza" został zrealizowany przez Narodowy Teatr Edukacji imienia Adama Mickiewicza we Wrocławiu i wystawiony w KCKSiR.
Sztuka w reżyserii Marka Lisa-Orłowskiego inspirowana była dwoma cyklami opowiadań Brunona Schulza - "Sklepami cynamonowymi" oraz "Sanatorium pod klepsydrą". Ukazywała ona historię Józefa, młodego mężczyzny oraz jego ojca, którego syn postanowił odwiedzić w (specyficznym, jak przystało na świat Schulza) sanatorium, a może nawet i w zakładzie dla obłąkanych. Podczas wizyty Józef poznaje, na pozór najzwyklejszych, pracowników ośrodka - doktora oraz siostrę zakonną.
Odnalezienie ojca pozwala bohaterom odbyć fantastyczną podróż w przeszłość, przenoszącą Józefa do różnych miejsc i okresów jego życia.
Wszystkim scenom towarzyszy bogata oprawa dźwiękowa i świetlna. Na uznanie zasługują również autorzy kostiumów, stylizowanych na okres, w którym Bruno Schultz żył i tworzył. Realizatorzy spektaklu zadbali w ten sposób o odzwierciedlenie atmosfery, którą sam autor potrafił stworzyć na kartach swoich opowiadań.
W mojej opinii tytuł spektaklu jest trafny. Widzowie nie powinni oczekiwać wiernego realizowania fabuły obu utworów, którymi inspirowana była sztuka, lecz dostrzec zbudowanie na scenie świata na podobieństwo tego, opisywanego przez Brunona Schulza. 
Aleksandra Majcher

Podróż do przeszłości

Obrazy newsów: piosenka.jpg

 

Serdecznie gratulujemy zwycięzcom Konkursu!

I miejsce - Leon Czerwiński - Alternatywne Liceum Ogólnokształcące w Kłodzku

II miejsce - Patryk Piontek i Jakub Sztenc - Zespół Szkół Teleinformatycznych i Elektronicznych we Wrocławiu

III miejsce - Kornelia Hankus i Aleksandra Hytkowska - Alternatywne Liceum Ogólnokształcące w Kłodzku

Król Edyp

Obrazy newsów: edyp.jpg

 

25 października br. klasy pierwsze liceum o godzinie 11.00 udały się do Kłodzkiego Centrum Kultury Sportu i Rekreacji na spektakl teatralny pt. "Król Edyp". Przedstawienie, w reżyserii Jarosława Szweca i z udziałem aktorów Teatru Ludowego z Krakowa, przygotowane zostało na podstawie tragedii Sofoklesa.

 
Spektakl pozostał do końca wierny dziełu antycznego pisarza. Widzowie przez cały czas słyszeli wersety "Króla Edypa". Wyjątek stanowiła scena miłosna - rozmowy Edypa z Jokastą, którego to momentu darmo możemy szukać w książce.
Scenografię stanowiła biała kolumna wraz z opartą o nią tarczą. Stroje również były skromne. Szczególnie kostium Kreona nie prezentował się najlepiej, przypominając bardziej odzienie średniowiecznego rycerza niż członka rodziny królewskiej ze starożytnych Teb. Muzyka  nie oddawała w pełni nastroju dramatu, była jedynie koniecznym uzupełnieniem przedstawienia. Ważną rolę pełniły światła - bohaterowie byli raz pogrążeni w mroku, raz oświetleni różnymi kolorami. Na wstępie zagrał również symbolizujący zapewne kadzidła dym, którego maskujące, białe kłęby były dobrym pomysłem wprowadzenia widza w akcję.
 
W opinii ogółu najlepszym aktorem okazał się Zbigniew Samograjnicki w roli Tyrezjasza. Doskonale przedstawił wróżbitę i dzięki temu widzowie właściwie odebrali scenę rozmowy starca z Edypem. Sądzę, że na pochwałę zasługuje też Anna Warchoł, która ujęła mnie swoją interpretacją monologu drugiego posłańca z Koryntu.
 
Pomimo skromności  przedstawienia,  widz mógł poczuć podniosłą atmosferę greckiego teatru. Nie trzeba było scenografii, strojów czy muzyki, by przenieść się do starożytności i zasiąść na teatronie. Pomogli  w tym najbardziej aktorzy, przed których grą chylę czoła. Przeżyłam swój katharsis.
 
Maja Stasyszyn
kl. I B LO

Twój Vincent

Obrazy newsów: warcze.jpg

Historia Vincenta Van Gogha jest znana nawet osobom niezainteresowanym sztuką. Jego burzliwe życie i niezwykłe dzieła są przedmiotami wielu dyskusji, a także inspirują licznych artystów. Film "Twój Vincent" w reżyserii Doroty Kobieli i Hugha Welchmana jest niezmiernie oryginalną próbą zmierzenia się zarówno ze stylem jego malarstwa, jak i tajemnicami, dotyczącymi jego biografii.

Nie sposób nie docenić technicznej strony filmu, którego proces powstawania był wyjątkowo żmudny i czasochłonny. Artyści, którzy pracowali nad animacją, wykonali ponad 65 tysięcy rysunków inspirowanych malarstwem Van Gogha. Efekt robi ogromne wrażenie- obrazy malarza zdają się dosłownie ożywać na ekranie.

Przez pierwsze minuty seansu zachwyt nad animacją całkowicie przysłania inne aspekty dzieła. Reżyserzy widocznie zdawali sobie sprawę z wrażenia, jakie film wywrze na widzach, dlatego rzeczywista  akcja rozpoczyna się po 10 minutach, kiedy widownia przywyka do obrazu i może w pełni docenić całość tego, co "Twój Vincent" ma do zaoferowania.

A oprócz oszałamiającej strony technicznej, warto zwrócić  uwagę na interesujący rozwój akcji. Twórcy filmu zdecydowali się przedstawić życie Van Gogha pośrednio, poprzez rozmowy głównego bohatera ze znajomymi malarza, rok po śmierci Vincenta. Reżyserzy nie starają się rozwiązać zagadek, w które obfituje biografia artysty, zamiast tego zmuszają widza do refleksji i samodzielnego myślenia. W końcu, podobnie jak główny bohater, nigdy nie zrozumiemy postaci Vincenta Van Gogha i, tak samo, jak bohaterowie dzieła, jesteśmy skazani na domysły i przypuszczenia.

Pomiędzy właściwą fabułą, film zadaje uniwersalne pytania. Czy jesteśmy w stanie zrozumieć artystów? Czy artysta jest skazany na samotność? Van Gogh zmarł nie wiedząc, jak jego dzieła wpłyną, na następne pokolenia malarzy, za swojego życia sprzedając tylko jeden obraz. Historia przedstawiona w „Twoim Vincencie” zdaje się więc przekazywać dosyć smutną prawdę, o tym, że ludzie zauważają i doceniają innych, kiedy jest już dla nich za późno.

j.b.

Debata o Unii Europejskiej

Obrazy newsów: debata.jpg

 

Zespół uczniów Alternatywnego Liceum Ogólnokształcącego w Kłodzku w składzie Jakub Komorowski, Daniel Jaźwiecki, Andrzej Puć, Karolina Szczepanik i Wiktoria Tracz wzięła udział w debacie o Unii Europejskiej w 60 rocznicę podpisania Traktatów Rzymskich. Celem debaty było spotkanie i dyskusja młodych ludzi o przyszłości Unii Europejskiej. Dyskusje toczyły się przy 5 "stolikach" – Mobilność i migracje, Zaufanie obywateli, Edukacja, Zatrudnienie, Gospodarka.

Mogiłę Pradziada Ocal od Zapomnienia.

Obrazy newsów: mpooz.jpg

 

W środę 1 listopada uczniowie Zespołu Szkół Alternatywnych wzięli aktywny udział w kwestach na cmentarzach w Kłodzku i Szczytnej zbierając pieniądze na akcję Mogiłę Pradziada Ocal od Zapomnienia.

10 Spotkanie Kresowian

Obrazy newsów: uroczkres01.jpg

 

Delegacja uczniów Zespołu Szkół Alternatywnych na czele z nauczycielką Magdaleną Bloch 27 października wzięła udział w uroczystościach 10 edycji spotkań Kresowian. Uczniowie pod Pod Pomnikiem Pamięci w hołdzie Polakom pomordowanym na Kresach Wschodnich złożyli wiązankę kwiatów i zapalili znicze.

"Makbet" -reżyseria Agata Duda-Gracz - Teatr Capitol

Obrazy newsów: makbet.jpg

 


Niewątpliwie jest to spektakl krwawy, przepełniony mrocznością, obnażający w bardzo artystyczny sposób okrucieństwo i zło, dlatego przeznaczony dla widzów od 18 lat.  Scenografia, której w zasadzie brak, gra świateł, MUZYKA, specjalnie podnoszona platforma za sceną zalana krwią zasługują na wielkie brawa. Kostiumy bohaterów powodują u odbiorcy poczucie, iż krwawa rzeź nie ma końca. Spektakl mocno działa na widzów, nie tylko na ich wrażenia estetyczne, ale przede wszystkim na psychikę. Krew, szaleństwo, niegodziwości, zło i okrucieństwo oraz liczne gwałty ukazują dążenia do eskalacji barbarzyństwa. O czym mogły się przekonać klasy 3 LO 12 października na pokazie przed uroczystą premierą.

Na brawa, przede wszystkim, zasługują aktorki, które w bardzo realistyczny sposób odgrywały sceny, jakże brutalnej, napaści seksualnej. Symbolika samego tytułowego bohatera jest również bardzo ciekawa. Makbet tkwiący w swym marazmie, pozbawiony sił, praktycznie cały spektakl tkwi nieruchomo w podświetlonym kwadracie. Może to symbol jego bezsilności wobec tego, co uruchomił on sam.

Pierwszy akt robi ogromne wrażenie, piękny soundtrack i jeszcze piękniejszy śpiew Emose Uhunmwangho, ogólny artyzm są naprawdę godne podziwu. Do gry aktorskiej również nie można mieć zastrzeżen, oczywiście z małymi wyjątkami. Trochę rozczarowuje  Magdalena Kumorek w roli Lady Makbet, ale i ona ma swoje momenty, które wprowadzają widza w podziw. Świetna gra aktorska Artura Caturina wcielającego się w rolę Malcolma, któremu pomaga sama interpretacja tej postaci przez reżyserkę, jest bardzo intrygująca. Cudowne, dynamiczne przenikanie się scen i scenografii oraz symbolika w niektórych scenach zasługują na ocenę bardzo dobrą. Jedyne moje zastrzeżenie  do aktu pierwszego dotyczy chwili zabójstwa króla. Po brutalnej scenie gwałtu oczekujemy dorównującej jej  sceny pozbawienia życia króla, niestety, moment ten nie został dobrze  przedstawiony. Ciekawym rozwiązaniem jest postać Hekate, tu-czarny anioł, pozostaje w tle przez cały czas trwania spektaklu.

Zupełnie niepotrzebne w tej sztuce i być może psujące cały nastrój, jaki budował świetny akt pierwszy, jest  to co po antrakcie-drugi akt nie dorównuje pierwszemu, większa jego część jest po prostu nudna, a niektóre dialogi marne. Cały spektakl trwa 3,5 godziny, długo, dlatego nawet podczas najciekawszej sztuki widz może być trochę zmęczony.

Jednak cały ten spektakl to niewątpliwie mistrzowski pokaz kreatywnej wyobraźni jego twórców. Maja Kleszcz i Wojciech Krzak stworzyli piękny muzyczny pejzaż a Duda-Gracz świetną przestrzeń sceniczną, która pozbawiona jest scenografii, jednak tę „pustkę” wypełniają światła, wręcz obrazy stworzone przez operatorów światła oraz krwawe kostiumy bohaterów.

Nie mam wątpliwości, że tę sztukę warto zobaczyć, nie jest perfekcyjna, ale na pewno bardzo dobra. Zrobi wrażenie przede wszystkim na osobach ceniących sobie wysokie wrażenia artystyczne, co jest głównym atutem tego spektaklu. W widzach pozostawia uczucie refleksji, które jeszcze bardziej potęguje zakończenie. Aktorzy nie schodzą z pochyłej platformy by się ukłonić, pozostają leżąc - tam oraz w proscenium -tworząc mogiłę.

                                                                                                       

Irena Grygiel

Byliśmy w kinie 

"Botoks" to film Patryka Vegi, reżysera "PitBulla", znanego z filmów o nikłej delikatności. Główne role w ostatnim, którego premiera była 29 września (i właśnie wtedy ten film oglądaliśmy), zagrały Olga Bołądź i Agnieszka Dygant.

Pod względem technicznym ta produkcja przypomina wcześniejsze filmy reżysera (co można było dostrzec już na samych plakatach). Niestety muzyka - rytmiczne dudnienie powodowała niekiedy wśród widzów nawet omdlenia.
Akcję filmu oparto na losach kobiet pracujących w szpitalach, ratownictwie medycznym i koncernach farmaceutycznych. Jak można się było spodziewać, produkcja zawierała wiele scen drastycznych. Dzieło Vegi rozpoczyna seria scen ukazująca różne oblicza patologii polskiej służby zdrowia. Centralnymi problemami dzieła są: stosunek do życia człowieka przed narodzinami, znieczulicy, korupcji i moralnego zepsucia lekarzy (także w kontekście zachodnich koncernów sprzyjających temu zjawisku). Poniekąd dzięki temu, że zabrakło  delikatności w ukazywaniu m.in. w kwestii aborcji i degeneracji osób biorących w niej udział, wymowa filmu jest szczególnie mocna.
Mimo, że po filmie w umyśle pozostają głównie przerysowane i drastyczne sceny, wymienione wyżej kwestie nie giną. Moim zdaniem w wielu aspektach film jest bardzo przejaskrawiony, dlatego nie polecam go osobom estetycznie wrażliwym,  ale szukający mocnych wrażeń  nie powinni być rozczarowani.
                                                                                                          
Tomasz Ściepuro

Cała Polska czyta dzieciom

Obrazy newsów: czyta1.jpg

 

18 października, w ramach akcji Cała Polska czyta dzieciom, uczniowie Alternatywnego Liceum – Liwia Markisz i Michał Hajduk odwiedzili przedszkole nr 1, by przeczytać dzieciom bajki w języku angielskim. Liwia przedstawiła historyjkę pt:"Christine's cornflakes" Michał natomiast przeczytał "The race". Maluchy słuchały naszych uczniów z ogromnym zainteresowaniem. Mimo, że bajki nie były po polsku, dzieci nie miały żadnych problemów ze zrozumieniem treści i odpowiedzią na pytania.
Mamy nadzieję, że takich akcji będzie więcej, zawsze z chęcią będziemy brać w nich udział.

Wygenerowano w sekund: 0.21
1,773,967 unikalne wizyty